Protest przed Pałacem Prezydenckim. "Chcemy być SAFE", 15.03.2026



 Przed Pałacem Prezydenckim trwa protest po decyzji Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy o SAFE. — Ten program "zero" to jest oszukaństwo. Chwyt księgowy, który każdy biznesmen umie zrobić, ale tych pieniędzy nie ma — powiedział reporterowi TVN24 jeden z uczestników zgromadzenia.

15 marca 2026

Protest Komitetu Obrony Demokracji przed Pałacem Prezydenckim pod hasłem "Chcemy być SAFE" rozpoczął się o godz. 14. Reporter TVN24 ocenił, że na Krakowskim Przedmieściu jest od kilkuset do kilku tysięcy osób.

Wyszli przed Pałac Prezydencki. Chodzi o SAFE

— Nie zgadzamy się z tym, co robi prezydent i z takimi częstymi wetami — powiedzieli mu zebrani. — Ten program "zero" to jest oszukaństwo. Chwyt księgowy, który każdy biznesmen umie zrobić, ale tych pieniędzy nie ma — dodał jeden z protestujących. Mowa o tzw. tzw. Polskim SAFE 0 proc. — projekt zakłada utworzenie funduszu, którego podstawowym źródłem finansowania będą środki pochodzące z zysku Narodowego Banku Polskiego.

— Jesteśmy Polakami, powinniśmy się wszyscy czuć bezpiecznie, musimy jako jedność zadbać o to, byśmy mogli razem podejmować wspólne decyzje i byśmy czuli, że ludzie, którzy odpowiadają za nasze bezpieczeństwo, rozumieją to — dodała inna uczestniczka protestu.

W związku z protestem na Krakowskim Przedmieściu przy Pałacu Prezydenckim występują utrudnienia w ruchu. Warszawska policja przekazała we wpisie, że utrudnienia mogą występować do godz. 22.

Prezydent Karol Nawrocki ogłosił, że zawetuje ustawę wdrażającą unijny mechanizm SAFE, ponieważ, jak podkreślił, pozwalałaby ona na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki, której finansowanie "Bruksela mogłaby arbitralnie wstrzymać", a dług i tak trzeba byłoby spłacać. Uznał to za zagrożenie dla suwerenności i bezpieczeństwa państwa.

W reakcji na decyzję prezydenta premier Donald Tusk zapowiedział "plan B": rząd przyjmie uchwałę umożliwiającą realizację programu "Polska Zbrojna".

Poniżej streszczenie artykułu:

  • Przed Pałacem Prezydenckim odbywa się protest w związku z decyzją prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy o SAFE.
  • Uczestnicy protestu podkreślają, że program "zero" to jedynie "oszukaństwo" i brak realnych środków finansowych.
  • Prezydent argumentuje, że ustawa mogłaby zagrażać suwerenności Polski przez możliwość wstrzymania finansowania przez Brukselę.
  • W odpowiedzi na decyzję prezydenta premier Donald Tusk zapowiedział "plan B" i uchwałę na rzecz programu "Polska Zbrojna".
  • Protest, organizowany przez Komitet Obrony Demokracji, przyciągnął od kilkuset do kilku tysięcy osób.

Wróć do artykułu

Poniżej streszczenie artykułu:

  • Prezydent Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijny program SAFE, co wywołało polityczne kontrowersje.
  • Ustawa jest związana z pożyczką z Unii Europejskiej o wartości prawie 200 mld zł na zbrojenia.
  • Główne powody weta to sprzeciw Nawrockiego wobec Unii i chęć zadowolenia swojego patrona w USA.
  • Weto było zaplanowane, a rząd przygotował "plan B", aby obejść decyzję prezydenta.
  • Program "SAFE 0 proc." zaproponowany przez Nawrockiego nie ma realnych szans na realizację.

Wróć do artykułu

Poniżej streszczenie artykułu:

  • Radosław Sikorski skrytykował paski w TV Republika, które uznał za przekraczające granice debaty publicznej.
  • TV Republika sugerowała, że Donald Tusk działa na rzecz Niemiec i że unijny kredyt jest "toksyczny".
  • Sikorski określił autorów pasków jako "obłąkanych".
  • Minister zwrócił się do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z pytaniem o tolerowanie takiego hejtu.
  • Weto prezydenta wstrzymało ustawę o unijnej pożyczce w wysokości 43,7 mld euro na bezpieczeństwo.

Wróć do artykułu

oniżej streszczenie artykułu:

  • Adam Glapiński odegrał kluczową rolę w uzasadnianiu weta prezydenta Nawrockiego wobec programu SAFE, który został określony jako możliwa utrata suwerenności Polski.
  • Program SAFE, stworzony przez Donalda Tuska, zakładał pożyczkę na zbrojenia w wysokości 43,7 miliarda euro, ale jego realizacja była uzależniona od warunkowości dotyczącej praworządności.
  • Glapiński ułatwił Nawrockiemu wyjście z trudnej sytuacji, proponując wykorzystanie rezerw złota NBP jako alternatywę dla europejskiej pożyczki.
  • Prezes NBP ma obsesję na punkcie złota, planując zwiększenie rezerw do 750 ton, co miałoby umiejscowić Polskę w czołówce państw pod względem ilości złota.
  • Glapiński stara się utrzymać dobrą relację zarówno z prezydentem, jak i premierem, a jego przyszłość w NBP zadecyduje pakietowy deal pomiędzy politykami.

Wróć do artykułu


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz