Szymon Hołownia wraca do głośnego spotkania. "Żałuję, że się z niego tłumaczyłem"
Szymon Hołownia wrócił do głośnego spotkania w mieszkaniu Adama Bielana. Były lider Polski 2050 nie uważa go za błąd i nie żałuje, że do niego doszło. Wyznał również, że "miał tysiąc okazji, żeby pójść w drugą stronę".
19 kwietnia 2026
Na początku lipca 2025 r. w Warszawie doszło do niecodziennego spotkania. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia odwiedził w prywatnym mieszkaniu europosła PiS Adama Bielana. Informację o spotkaniu ujawnili jako pierwsi Mariusz Gierszewski z Radia Zet i Dominika Długosz z "Newsweeka". Ponadto fotoreporter "Faktu" widział na miejscu także samochód, którym zwykle porusza się prezes PiS Jarosław Kaczyński. Po godz. 2 z budynku wyszedł wicemarszałek Senatu Michał Kamiński z PSL.
Do tego wydarzenia wrócił teraz Szymon Hołownia. Na polityka spadła wówczas fala krytyki, jednak on sam nie uważa, że było to błędem. — Nie żałuję tamtego spotkania, żałuję tego, jak na nie zareagowałem i że się z niego tłumaczyłem — powiedział w rozmowie z Polsat News.
Jego zdaniem przesadą była reakcja jego przeciwników, którzy nadali spotkaniu charakteru konspiracyjnego i używali określeń takich jak "zdrada", czy "Judasz". W jego opinii takie określenia szkodą debacie publicznej. — Nie ma nic nienaturalnego w tym, że polityk jednej opcji rozmawia z politykiem drugiej. Jeśli obudowuje się to absurdalnymi porównaniami, to nigdzie jako państwo nie dojdziemy — ocenił.
— Był jeden lunch, którego nie dokończyłem, bo musiałem szybko jechać. Później w związku z powyższym była, uwaga teraz, kolejna sensacja, o 21 .30. Nie pod osłoną nocy o 0.30. Ktoś tam sobie samochody fotografował i z tego wyciągał wnioski — opisał kulisy spotkania Hołownia. Dodał, że spotkanie z politykami PiS "to była dyskusja na wysokim, meta poziomie".
— Ja przez te lata otrzymałem mnóstwo propozycji z tamtej strony. Jeżeli ktoś teraz z Silnych Razem, czy tam z tego zakonu platformerskiego, mówi "zdrajca" itd. — ja miałem tysiąc okazji, żeby pójść w drugą stronę — wyznał Szymon Hołownia.
Szymon Hołownia obecnie pełni funkcję wicemarszałka Sejmu z ramienia Polski 2050. Nie jest jednak już liderem tej partii, gdyż zrezygnował z ubiegania się o tę funkcję. Jego następczynią została Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, co jednak doprowadziło do rozłamu w partii. Część polityków odeszła i utworzyła koło parlamentarne Centrum.
Poniżej streszczenie artykułu:
- Szymon Hołownia wrócił do kontrowersyjnego spotkania, które odbyło się w mieszkaniu Adama Bielana.
- Polityk nie żałuje samego spotkania, lecz tego, jak zareagował na krytykę.
- Spotkanie wzbudziło negatywne emocje i określenia takie jak "zdrada" czy "Judasz" były przesadzone.
- Hołownia podkreśla, że politycy różnych opcji mogą i powinni rozmawiać.
- Obecnie pełni funkcję wicemarszałka Sejmu, a po rezygnacji z liderowania partią, w partii doszło do rozłamu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz