W sieci wrze po kluczowym głosowaniu w Sejmie. "Symboliczna kapitulacja", 18.12.2025


W sieci wrze po kluczowym głosowaniu w Sejmie. "Symboliczna kapitulacja"

Sejmowi nie udało się odrzucić weta prezydenta Karola Nawrockiego wobec tzw. ustawy łańcuchowej. Przeciwko odrzuceniu głosowali parlamentarzyści PiS i Konfederacji. Sprawa wywołała falę oburzenia w mediach społecznościowych. Przedstawiciele koalicji rządzącej zarzucają opozycji i prezydentowi m.in. brak empatii wobec zwierząt oraz "partyjne gierki".

17 grudnia 2025 

Prezydent Karol Nawrocki na początku grudnia zawetował nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, tzw. ustawę łańcuchową, która zakładała wprowadzenie zakazu trzymania psów na uwięzi. Sejm próbował ponownie przyjąć ustawę, co skutkowałoby odrzuceniem prezydenckiego sprzeciwu. Potrzebne było do tego 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, czyli 263 głosy. Ostatecznie "za" projektem ustawy projektem głosowało 246 posłów, "przeciw" 192.

Na sali sejmowej nieobecny był prezes PiS Jarosław Kaczyński, a podczas bloku głosowań doszło do spięcia między przedstawicielem Pałacu Prezydenckiego a koalicją rządzącą. — Prezydent Nawrocki jest zbudowany na idei wolnej, suwerennej, dumnej Polski. Pan panie marszałku jest zbudowany na idei Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej [PZPR]. Nie ma pan prawa tak mówić do prezydenta — grzmiał Zbigniew Bogucki z mównicy sejmowej w kierunku Włodzimierza Czarzastego. Posłowie PiS wstali z miejsc i skandowali: "precz z komuną". Szef prezydenckiej kancelarii zaatakował również Donalda Tuska, pytając: "na czyim pan był łańcuchu?".

Weto Karola Nawrockiego utrzymane. "Tylko psów żal"

Sprawa wywołała falę komentarzy w mediach społecznościowych. "PiS potulnie podkulił ogon i podtrzymał weto prezydenta. Symboliczna kapitulacja Kaczyńskiego — nie miał odwagi stanąć w obronie zwierząt i uciekł przed głosowaniem. Tylko psów żal" — napisał na portalu X premier Donald Tusk.

Wicepremier Radosław Sikorski uznał, że "pan prezydent jest za wolnością dla giełd kryptowalutowych i łańcuchami dla psów". "Szkoda, że nie odwrotnie" — dodał szef MSZ.

"PiS, w tym Pan poseł Cieszyński zagłosował właśnie za trzymaniem psów na łańcuchu. Miłość do zwierząt w wydaniu PiS: psy na łańcuchach — to dobrze. Pies ze swoja opiekunką w miejscu publicznym — to »żywy rekwizyt«" — napisała ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, nawiązując do wcześniejszej wymiany zdań z posłem PiS.

Roman Giertych zwrócił uwagę na nieobecność prezesa PiS na sali sejmowej. "Jarku, a ty gdzie dziś byłeś? Przedstawiałeś się jako największy przyjaciel zwierząt i co? Skapitulowałeś przed Nawrockim. To on dzisiaj rządzi PiS" — napisał poseł KO.

Koalicji rządzącej nie udało się odrzucić weta prezydenta. "Przykry dzień"

"Dziś w Sejmie przegrało człowieczeństwo i empatia wobec zwierząt. Wygrali ci, którzy nienawidzą wszystkiego co żyje. Przykry dzień" — uznał minister Marcin Kierwiński.

"Kaczyński szybko przeflancował się z miłośnika zwierząt na miłośnika ich cierpienia. Nawrocki kazał nienawidzić? To prezes PiS schował empatię do kieszeni. Polacy to ocenią" — napisał na portalu X przewodniczący klubu KO Zbigniew Konwiński.

Zadowolenie z wyniku głosowania wyraził z kolei poseł Włodzimierz Skalik.

"Partyjne gierki". Politycy grzmią po kluczowym głosowaniu

Andrzej Śliwka z Prawa i Sprawiedliwości skomentował z kolei ostre wystąpienie Zbigniewa Boguckiego z Kancelarii Sejmu, które poprzedziło głosowanie w sprawie tzw. ustawy łańcuchowej. "Tak wygląda odpowiedzialna polityka" — napisał.

"Wstyd. Najpierw »za«, a dziś wycofywanie się pod partyjne gierki. Przez taką politykę zwierzęta dalej cierpią. Hańba" — napisała w mediach społecznościowych posłanka Polski 2050 Agnieszka Buczyńska.

"Sejm nie odrzucił weta prezydenckiego w sprawie ustawy łańcuchowej. Posłowie PiS-u, którzy jeszcze dwa tygodnie temu głosowali za prawami zwierząt, dziś uznali, że bycie przeciwko Tuskowi jest jednak dla nich ważniejsze. Smutne" — stwierdził Maciej Konieczny z partii Razem.

Tomasz Trela z Lewicy w swoim wpisie zwrócił się do przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości. "Mieliście szansę uwolnić się z łańcucha prezydenckich kaprysów, a wybraliście kaganiec. Świetnie aportujecie, może czas jednak nauczyć się odrobiny samodzielności? Szkodnicy!" — napisał wiceprzewodniczący partii.

Fala komentarzy po sukcesie Karola Nawrockiego. "Empatia nie powinna być wybiórcza"

"Jak można mieć serce dla zwierząt, skoro nie ma się i nigdy nie miało serca dla osób z niepełnosprawnościami? Empatia nie powinna być wybiórcza" — napisała posłanka KO Iwona Hartwich.

Adrian Witczak z Koalicji Obywatelskiej uznał, że "to był moment, w którym PiS mógł przestać hańbić państwo i pokazać resztki empatii". "Wybrał obojętność wobec cierpienia psów" — dodał poseł.

"Ogon macha psem?" — zapytał ironicznie europoseł Dariusz Joński.

"Zwierzęta przegrały. Sejm nie odrzucił weta prezydenta. Niech to szlag" — stwierdziła Katarzyna Piekarska z Koalicji Obywatelskiej.

Poniżej streszczenie artykułu:

  • Sejm nie odrzucił weta prezydenta Karola Nawrockiego dotyczącego ustawy łańcuchowej, co wywołało oburzenie w mediach społecznościowych.
  • Ustawa miała na celu wprowadzenie zakazu trzymania psów na uwięzi, a za jej przyjęciem głosowało 246 posłów, a przeciw 192.
  • Prezydent Nawrocki został skrytykowany przez opozycję za brak empatii wobec zwierząt; pojawiły się zarzuty o "partyjne gierki".
  • Wśród polityków KO panuje przekonanie, że PiS poddał się przed prezydentem Nawrockim, co doprowadziło do "symbolicznej kapitulacji".
  • Opozycja wyraziła swoje zaniepokojenie brakiem empatii w polityce rządzącej.

Wróć do artykułu


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz