Waldemar Żurek reaguje po wecie Karola Nawrockiego. "Będziemy stosować plan B". Fala komentarzy po decyzji Karola Nawrockiego. "Ochroni Polskę" kontra "gangsterski chwyt", 20.02.2026


 

Waldemar Żurek reaguje po wecie Karola Nawrockiego. "Będziemy stosować plan B"

— To bardzo złe rozwiązanie dla obywateli. Czekają nas przedłużające się procesy i chaos, który będzie nadal trwał. Odpowiedzialność za to spadnie na prezydenta — mówi Onetowi minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, komentując weto Karola Nawrockiego do ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa.

19 lutego 2026

Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie czterech ustaw przesłanych mu z Sejmu. Dwie z nich spotkały się z pozytywnym przyjęciem ze strony głowy państwa i zostały podpisane. Inne zostały zawetowane, w tym ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa. — Przy każdej ustawie, która do mnie trafia i którą mam podpisać, zawsze zadaję sobie fundamentalne pytanie: czy to prawo wzmocni obywatela — tłumaczył swoje decyzje Karol Nawrocki.

Waldemar Żurek reaguje po wecie Karola Nawrockiego

Głos w sprawie prezydenckiego weta w sprawie ustawy o KRS zabrał w rozmowie z Onetem minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

— Mimo sygnałów z mojej strony, prezydent nie zechciał włączyć się w dyskusję podczas powatawania tego projektu, co proponowaliśmy. Ustawa, którą zawetował, jest ustawą kompromisu, bo usunięte zostały zastrzeżenia z pierwszego projektu, który przygotował minister Bodnar. Nie skracała kadencji tzw. neoKRS, dawała tak sędziom, jak i neosędziom równe prawa wyborcze i łagodziła spór. Dzięki tej ustawie moglibyśmy szybko obsadzić wakujące etaty w sądach — stwierdził minister Żurek.

— W Kancelarii Prezydenta widać zupełne niezrozumienie problemu. Jego zarzuty, że niekonstytucyjne jest wymaganie od kandydatów do KRS, sędziów, stażu pracy są niepoważne. Mamy w Polsce szereg instytucji, które wymagają doświadczenia, a więc określonego stażu pracy. Wszędzie, gdzie są takie instytucje, jak KRS w Europie, ten staż jest wymagany. Ale cóż, prezydentowi chodziło o to, żeby zaatakować reformy, które są niezbędne do pracy sądów. To weto ma charakter polityczny — mówi minister Żurek.

— Kolejnym zarzutem Karola Nawrockiego było to, że przepisy w tej ustawie wprowadzają rozwiązania nie uwzględniające udziału suwerena w KRS. A to jest kłamstwo w żywe oczy i wprowadzanie w błąd opinii publicznej — mówi minister sprawiedliwości. — Bo w KRS są przedstawiciele prezydenta, którego wybrał suweren. Jest czterech posłów i dwóch senatorów, także wybranych przez suwerena. Proporcje wynikają z konstytucji — wyjaśnia.

Co teraz? Minister Żurek mówi wprost: będziemy stosować plan B. — Będą oddolne wybory przez sędziów najlepszych kandydatów i prośba do większości sejmowej, aby uszanowała ten wybór. To zajmie więcej czasu, ale zrobimy to. Jeśli wtedy prezydent będzie kwestionował wybór nowej KRS, to narazi się na odpowiedzialność konstytucyjną — podsumowuje minister Żurek.

Poniżej streszczenie artykułu:

  • Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek krytykuje weto prezydenta Karola Nawrockiego dotyczące ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa.
  • Żurek podkreśla, że ustawa była kompromisowa i miała na celu szybkie obsadzenie wakatów w sądach.
  • Minister zauważa, że prezydent nie zrozumiał problemu i jego zarzuty są niepoważne.
  • Ustawa miała równe prawa dla sędziów i "neososędziów", co mogło wyeliminować chaos w sądach.
  • Żurek ogłasza plan B, który obejmuje oddolne wybory sędziów oraz prośbę do większości sejmowej o uszanowanie tego wyboru.

Wróć do artykułu

Fala komentarzy po decyzji Karola Nawrockiego. "Ochroni Polskę" kontra "gangsterski chwyt"

Prezydent Karol Nawrocki ogłosił w czwartkowe popołudnie, że zawetował dwie ustawy: o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz o aktywnym rolniku. Decyzja ta wywołała falę oburzenia po stronie koalicji rządzącej oraz zadowolenie po stronie opozycyjnej. "Działa w kierunku obstrukcji państwa" — pisali ci pierwsi. "Absolutnie konieczne weto" — reagowali ci drudzy.

Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie czterech ustaw: o Krajowej Radzie Sądownictwa, o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa o "Aktywnym rolniku" oraz pomocy dla obywateli Ukrainy przebywających w Polsce. — Nie mogę podpisać ustawy, która pod hasłem przywracania praworządności w rzeczywistości wprowadza nowy etap chaosu i otwiera drogę do politycznego wpływu na sędziów — mówił o pierwszej z nich prezydent.

— Proponowane przepisy premiują wielkie podmioty, a od małych rolników wymagają udowadniania swojej »aktywności« poprzez skomplikowaną biurokrację — tłumaczył drugie weto prezydent.

Karol Nawrocki rozgrzał polityków. "Mógł zakończyć akt chaosu w sądach"

Decyzję głowy państwa skomentował rzecznik rządu Adam Szłapka. "Mógł zakończyć akt chaosu w sądach, a napisał kolejną stronę tego dramatu. Gangsterski chwyt" — napisał na X.

Głos zabrał także rzecznik prezydenta. On nawiązał do wpisu Donalda Tuska sprzed kilku godzin, w którym premier uderzył słownie w prezydenta, przewidując weta. "Premier Donald Tusk, zwolennik resetu z Rosją i polityki uległości wobec Niemiec wykorzystuje każdą okazję do ataków na Prezydenta RP. Taki jest jedyny cel jego politycznej aktywności. To nie jest premier polskich spraw" — napisał Rafał Leśkiewicz.

"W exposé z 8 sierpnia 2025 r. Prezydent Karol Nawrocki deklarował zaangażowanie w sprawy ustrojowe dotyczące sądownictwa. Ale od tego czasu żadnej propozycji nie przedstawił. Natomiast jak Rząd doprowadził do uchwalenia reformy KRS, to spotkał się z wetem. Ziobro wciąż rządzi?" — pytał z kolei były minister sprawiedliwości Adam Bodnar z KO.

"Prezydent nie może podpisać ustawy, która pod hasłami naprawy praworządności faktycznie wprowadza chaos, segreguje sędziów i oddaje wymiar sprawiedliwości w ręce politycznych grup interesu. Stabilność prawa jest wartością nadrzędną. Mechanizmy zawarte w tej ustawie niszczą zaufanie do wymiaru sprawiedliwości, wprowadzając zasadę, że wyrok jest ważny tak długo, jak długo polityczna większość akceptuje sędziego, który go wydał" — oceniała Joanna Lichocka z Prawa i Sprawiedliwości.

Do decyzji Karola Nawrockiego odniósł się także wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha. "Panie Prezydenckie, zawetowanie ustawy KRS jest właśnie antyobywatelskie! Nasi rodacy potrzebują stabilności prawa i pewności orzeczeń. Potrzebują zaufania do sądów. Pańska decyzja to chaos. Ta furtka dla uciekających przed wyrokiem pozostaje otwarta. #SzkodliweWeto" — napisał na X.

"Weto Nawrockiego do ustawy o KRS potwierdza jedynie, że prezydent kultywuje doświadczenia ze stadionowych trybun" — napisał Robert Kropiwnicki z KO, prawnik z wykształcenia.

"Weto tej niekonstytucyjnej ustawy ochroni Polskę przed pogłębieniem chaosu w sądownictwie, który od lat za przyzwoleniem ekipy Tuska wprowadza w polskich sądach grupa sędziów skupiona dzisiaj wokół Waldemara Żurka" — chwalił Nawrockiego były wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta z PiS.

"Kolejne dwa weta. Psuć i blokować jest zawsze najłatwiej" — podsumowała decyzje Karola Nawrockiego wiceszefowa MEN Katarzyna Lubnauer.

Prezydent chwalony przez posłankę. "Złe prawo nie ukryje się nawet za najładniejszą nazwą"

Z podpisania ustawy o systemie cyberbezpieczeństwa cieszył się były minister cyfryzacji Janusz Cieszyński z PiS. "Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. To dobra decyzja, szczególnie, że uchwaleniu tego aktu prawnego towarzyszył największy, jaki widziałem przez ostatnią dekadę w obszarze cyfryzacji szturm lobbystów. Osoby pokroju Piotra Mieczkowskiego, które walczyły latami o jej odrzucenie, mają dziś kwaśne miny" — napisał na X.

"Karol Nawrocki zawetował ustawę o KRS, zawetował ustawę o aktywnym rolniku, ustawę o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa podpisał z jednoczesnym skierowaniem do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej — działa w kierunku obstrukcji państwa" — komentowała decyzję głowy państwa Magdalena Łośko z KO.

"Jak powiedział Prezydent, złe prawo nie ukryje się nawet za najładniejszą nazwą. To była ustawa, która mogła wykluczyć z systemu dopłat nawet 600 tys. rolników, zwłaszcza z południowej i wschodniej Polski. Co ciekawe, PSL przygotował ją tak, żeby dla nich ta zmiana była realnie odczuwalna po wyborach w 2027" — cieszyła się z weta do ustawy o "aktywnym rolniku" była minister rolnictwa w rządzie PiS Anna Gembicka.

"To było do przewidzenia. Ustawa o KRS zawetowana przez Nawrockiego. Chaos w sądownictwie trwać będzie nadal" — oceniła Katarzyna Kierzek-Koperska z KO.

"Mogli przygotować dobrą reformę, a napisali niekonstytucyjny gniot. Hochsztaplerski chwyt" — komentował europoseł PiS Waldemar Buda. 

Poniżej streszczenie artykułu:

  • Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i "aktywnym rolniku", co wywołało spore kontrowersje.
  • Rządzący skrytykowali prezydenta, twierdząc, że weto prowadzi do chaosu w sądownictwie.
  • Opozycja uznała decyzje za słuszne, wskazując na potrzebę ochrony praworządności.
  • Nawrocki argumentował, że ustawa o KRS wprowadza polityczny wpływ na sędziów, a przepisy dotyczące rolników są zbyt skomplikowane.
  • Weto prezydenta uzyskało również wsparcie niektórych byłych ministrów, argumentujących, że chybione prawo nie może być ukryte pod ładnym tytułem.

Wróć do artykułu


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz