Ziobro rozważa kolejny kraj. "Miałby się gdzie zatrzymać, jeśli koledzy zechcą go przytulić"
23 kwietnia 2026
Zbigniew Ziobro szykował plan B na wypadek utraty azylu na Węgrzech — mówiło się o Stanach Zjednoczonych, o Serbii. Ale autorzy podcastu "W związku ze śledztwem" dowiedzieli się, że były minister sprawiedliwości patrzy dziś zupełnie gdzie indziej. Zamiast Zachodu czy Bałkanów na liście potencjalnych bezpiecznych przystani Ziobry pojawia się Turcja — kraj, w którym, jak zauważa Mariusz Gierszewski, "jest bogata reprezentacja różnych środowisk polskich, głównie związanych z prawicą".
— W poprzednim odcinku mówiliśmy państwu, że Zbigniew Ziobro mógłby myśleć o wylocie do Stanów Zjednoczonych, być może do Serbii, żeby poszukać tam jakiegoś spokojnego miejsca po zmianie władzy na Węgrzech. Ale nasze różnego rodzaju wiewiórki mówią, że to są w ogóle nie te kierunki — mówi Dominika Długosz w nowym odcinku "W związku ze śledztwem".
Według informacji, które dostali prowadzący podcast, Ziobro rozważa obecnie wyjazd do Turcji. Dlaczego akurat tam? Jak zauważa Gierszewski, w Turcji "jest bogata reprezentacja różnych środowisk polskich, głównie związanych z prawicą", a wielu prezesów spółek kupiło tam apartamenty. — [Ziobro] miałby się gdzie zatrzymać, jeśli koledzy zechcą go przytulić — komentuje Długosz.
Kłopoty Ziobry
Zbigniew Ziobro otrzymał w styczniu 2026 r. azyl polityczny na Węgrzech. Decyzja władz w Budapeszcie zapadła w momencie, gdy polska prokuratura — po uchyleniu Ziobrze immunitetu przez Sejm — prowadziła przeciwko niemu śledztwo dotyczące m.in. Funduszu Sprawiedliwości. Śledczy zarzucają mu popełnienie 26 przestępstw, w tym nadużycie władzy, i przekroczenie uprawnień.
Po kwietniowych wyborach parlamentarnych na Węgrzech i zwycięstwie opozycyjnej partii TISZA, Ziobro znalazł się w tarapatach. Dotychczasowy gwarant jego bezpieczeństwa politycznego — premier Viktor Orbán — stracił władzę po 16 latach rządów, a nowy obóz rządzący już zapowiedział, że Ziobro zostanie przekazany polskim władzom.
Jak pisał w "Newsweeku" Jacek Gądek, były minister sprawiedliwości był przygotowany na taki scenariusz — miał od dawna kompletować dokumentację medyczną dowodzącą, że ze względów zdrowotnych nie może zostać wydany Polsce i trafić do aresztu.
Według informatorów z PiS Ziobro zamierza odwoływać się do sądu od spodziewanej decyzji przyszłego węgierskiego rządu o cofnięciu mu statusu azylanta politycznego. Potwierdzają to jego niedawne wypowiedzi. Ziobro zapytany przez dziennikarza Polsat News o to, czy jest już spakowany, odparł, że "jest gotowy do stoczenia bitwy o prawdę". — O tym, jakie będę miał plany, będę informował Donalda Tuska, gdy będę je realizował. Nie będę wykluczał, że dziś jestem tutaj, a jutro mogę być w innym miejscu — dodał.
Dlaczego nie USA?
Wejście na drogę sądową może przedłużyć pobyt Ziobry na Węgrzech, ale były minister musi się już rozglądać za nowym miejscem pobytu. Autorzy "W związku ze śledztwem" dowiedzieli się, że rozważał przeprowadzkę do USA. Jednak to nie takie proste.
"Procedura azylowa w Stanach Zjednoczonych jest długa i wyczerpująca. Gdyby Zbigniew Ziobro chciał przenieść się do USA, musiałby to zrobić wyłącznie na podstawie osobistego zaproszenia i pod politycznymi skrzydłami kogoś związanego z administracją Donalda Trumpa. W praktyce oznaczałoby to konieczność uruchomienia kontaktów Pałacu Prezydenckiego albo partyjnych sojuszników. Tyle że chętnych do takiej interwencji brak.
Karol Nawrocki i jego otoczenie nie zamierzają walczyć o Ziobrę. Uważają, że były minister okazał się tchórzem, uciekając na Węgry, i nie mają zamiaru prosić Donalda Trumpa o przysługę w jego sprawie. Również wśród polityków PiS utrzymujących dobre relacje w USA, Ziobro nie ma wielu przyjaciół" — pisała Dominika Długosz.
Poniżej streszczenie artykułu:
- Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, rozważa przeniesienie się z Węgier do Turcji jako potencjalnego nowego bezpiecznego miejsca pobytu.
- Ziobro otrzymał azyl polityczny na Węgrzech w styczniu 2026 roku, jednak po zmianie władzy w tym kraju jego status jest zagrożony.
- Po wyborach parlamentarnych na Węgrzech nowy rząd zapowiedział, że ma zamiar przekazać Ziobrę polskim władzom.
- Były minister ma zamiar odwołać się od decyzji o cofaniu mu azylu, ale równocześnie szuka innych lokalizacji, m.in. Turcji, gdzie istnieje polska społeczność prawicowa.
- Przeniesienie się do USA nie jest proste z uwagi na skomplikowaną procedurę azylową oraz brak wsparcia politycznego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz